środa, 28 lipca 2010

Jaskra i zaćma w cukrzycy


Co roku wiele osób chorych na cukrzycę traci wzrok. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych około 8% wszystkich przypadków ślepoty spowodowane jest tą chorobą.

Częstym schorzeniem w cukrzycy są jaskra i zaćma. Osoby chore na cukrzycę mają o 40% wyższe ryzyko rozwoju jaskry, zwiększa się ono z wiekiem i czasem trwania choroby. Jaskra pojawia się wtedy, kiedy w gałce ocznej wzrasta ciśnienie (tzw. ciśnienie śródgałkowe). Takie podwyższone ciśnienie zamyka naczynia krwionośne odżywiające siatkówkę i nerw wzrokowy, co powoduje ich obumieranie i stopniową utratę wzroku. Na szczęście dzięki zastosowaniu odpowiednich leków postępy jaskry można zahamować.

Zaćma polega z kolei na utracie przejrzystości soczewki. Chorzy na cukrzycę mają o 60% większe ryzyko rozwoju tej choroby niż zdrowi, przebiega ona u nich szybciej niż u osób nie chorujących na cukrzycę. W zapobieganiu zaćmie ważna jest ochrona przed szkodliwym promieniowaniem UV (np. przez dobór odpowiednich szkieł). Jeśli zaćma w znacznym stopniu upośledza widzenie, chorą soczewkę usuwa się i często przeszczepia sztuczną.

wtorek, 27 lipca 2010

Jaskra - choroba rodzinna?

Okuliści uważają, że obecność jaskry u naszych najbliższych krewnych (rodziców, rodzeństwa) zwiększa ryzyko jej wystąpienia także u nas. Takie niebezpieczeństwo jest również większe u osób po 40. roku życia, z podwyższonym ciśnieniem wewnątrz gałki ocznej, z krótkowzrocznością (więcej niż -4 dioptrie), przebytymi kiedyś urazami oka, chorujących na cukrzycę i migrenę oraz u tych, które mają niskie ciśnienie krwi.

Nie da się, niestety, zapobiec wystąpieniu choroby. Jednak niezmiernie ważne jest jak najwcześniejsze jej wykrycie. To bardzo podstępna choroba, a jej skutki są równie poważne jak przy nadciśnieniu tętniczym. Najczęstsza postać tego schorzenia (jaskra otwartego kąta, przewlekła) długo nie daje żadnych objawów, a cały czas stopniowo i nieodwracalnie uszkadza nerw wzrokowy. Czasami może to doprowadzić nawet do ślepoty.

środa, 21 lipca 2010

Jak leczyć jaskrę?

Odpowiedź, jak leczyć jaskrę, jest jedna: wcześnie, w początkowej fazie choroby. W Polsce ok. 700 000 osób choruje na jaskrę. Leczy się zaledwie 0,16%. Tylko regularne badanie oczu może uchronić przed ślepotą z powodu jaskry.

Dawniej sądzono, że głównym winowajcą jest wysokie ciśnienie śródgałkowe prowadzące do destrukcji nerwu wzrokowego. Uważano, że narastające ciśnienie w oku powoli niszczy delikatne włókna nerwu wzrokowego. Gdy włókna te giną, dochodzi do powiększenia się tarczy nerwu wzrokowego, a następnie rozwija się ślepota. Okazało się jednak, że destrukcja nerwu wzrokowego może rozwijać się także przy normalnym ciśnieniu śródgałkowym - i wówczas taka forma jest nawet trudniejsza do leczenia.

Dziś więc już mamy pewność, że jaskrowa destrukcja nerwu wzrokowego nie jest wywołana wyłącznie przez wysokie ciśnienie śródgałkowe. Jedynie około 5% chorych ma bardzo wysokie ciśnienie, podczas gdy u około 75% chorych nie odnotowuje się żadnej zmiany ciśnienia.

Objawy mogące świadczyć o niepokojących procesach zachodzących w oku to poranne migreny, widzenie tęczowych pól, obijanie się o przedmioty, odczucie intensywnego bólu oka i głowy, mdłości, zawroty głowy. Wtedy bezwzględnie należy udać się do lekarza na badania.

Jaskra dotyczy ludzi w każdym wieku - zdarza się u dzieci, u młodzieży, u ludzi w średnim wieku, ale rzeczywiście najbardziej dramatyczne jej odmiany występują u ludzi po 50. roku życia, chociażby z tego względu, że wpływ na rozwój jaskry mają wówczas inne schorzenia utrudniające leczenie.