Odpowiedź, jak leczyć jaskrę, jest jedna: wcześnie, w początkowej fazie choroby. W Polsce ok. 700 000 osób choruje na jaskrę. Leczy się zaledwie 0,16%. Tylko regularne badanie oczu może uchronić przed ślepotą z powodu jaskry.
Dawniej sądzono, że głównym winowajcą jest wysokie ciśnienie śródgałkowe prowadzące do destrukcji nerwu wzrokowego. Uważano, że narastające ciśnienie w oku powoli niszczy delikatne włókna nerwu wzrokowego. Gdy włókna te giną, dochodzi do powiększenia się tarczy nerwu wzrokowego, a następnie rozwija się ślepota. Okazało się jednak, że destrukcja nerwu wzrokowego może rozwijać się także przy normalnym ciśnieniu śródgałkowym - i wówczas taka forma jest nawet trudniejsza do leczenia.
Dziś więc już mamy pewność, że jaskrowa destrukcja nerwu wzrokowego nie jest wywołana wyłącznie przez wysokie ciśnienie śródgałkowe. Jedynie około 5% chorych ma bardzo wysokie ciśnienie, podczas gdy u około 75% chorych nie odnotowuje się żadnej zmiany ciśnienia.
Objawy mogące świadczyć o niepokojących procesach zachodzących w oku to poranne migreny, widzenie tęczowych pól, obijanie się o przedmioty, odczucie intensywnego bólu oka i głowy, mdłości, zawroty głowy. Wtedy bezwzględnie należy udać się do lekarza na badania.
Jaskra dotyczy ludzi w każdym wieku - zdarza się u dzieci, u młodzieży, u ludzi w średnim wieku, ale rzeczywiście najbardziej dramatyczne jej odmiany występują u ludzi po 50. roku życia, chociażby z tego względu, że wpływ na rozwój jaskry mają wówczas inne schorzenia utrudniające leczenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz